Już cztery lata z rzędu eksplorujemy północne wybrzeże Islandii. Jest to jeden z najbardziej niedostępnych żeglarsko rejonów. Bardzo słabo opisany na mapach i locjach, z niewielką ilością nabrzeży rybackich. Trzeba zapomnieć o marinach, o typowych sposobach cumowania, o infrastrukturze portowej. Wszystko to nadrabiają niepowtarzalne krajobrazy, lokalna zwierzyna lądowa i morska. Znamy te rejony dobrze, ale co roku odkrywamy nowe i nieznane jeszcze oblicze Islandii.

Oba etapy rejsu to tereny na których czujemy się już jak u siebie. Dzięki temu nawet przy gorszych warunkach pogodowych lub sztormach gwarantujemy, że nie będziemy marnować czasu na bezcelowe stanie w porcie. W zamian aktywnie spędzimy czas i zwiedzimy okolicę.

Terminy i trasy:

Etap 1: 18 – 26 lipca 2020 (8 dni) – powrót z Islandii 27 lipca
Akureyri – Grimsey – Westfjordy – Isafjordur

Etap 2: 12-19 września 2019 (7 dni)
Akureyri – Grimsey – Neskaupstadur

Opis etapu pierwszego
18-26.07.2020r.

Trasa

Pierwszy etap rozpoczynamy w Akureyri. Zaopatrzenie, szybki przegląd jednostki i w drogę! Na początek wyspa Grimsey. Będzie to świetna okazja do celebrowania przekroczenia koła podbiegunowego na żaglach! Znamy się tam dobrze z lokalsami, czeka nas islandzkie przywitanie i same smaczne rzeczy na patelni! Po drodze zaliczymy też szybką wycieczkę do najpopularniejszego browaru na Islandii. Dla chętnych degustacja, a nawet kąpiele w piwie!

Kolejny punkt naszej trasy to długi przelot po Oceanie Arktycznym, który zakończymy kąpielą w gorących źródłach w Drangsnes! W tutejszych portach brakuje jakiejkolwiek infrastruktury, ale za to w każdym mieście jest basen geotermalny, w bardzo przystępnej jak na Islandię cenie! Nie ma nic lepszego niż kąpiel w gorącym basenie po żeglarskich trudach!

Islandia to raj dla wędkarzy. Jeżeli po zarzuceniu wędki ryba nie bierze przez 2-3 minuty, znaczy że po prostu wybraliśmy złe miejsce. Jednym z naszych głównych dań będzie świeżo złowiony dorsz!

Kolejny punkt naszej podróży to Horn, ale ten islandzki! Widoki które tu na nas czekają zdecydowanie przypominają przylądek z Ameryki Południowej. Postój na bojce, na której chyba nie stała żadna polska jednostka. Odbierze nas miły pan, który razem z rodziną na tym kompletnym odludziu! Polską nalewkę zawsze warto mieć w kieszeni, przydaje się właśnie w takich sytuacjach.

Podczas tego etapu postaramy się skupić na eksplorowaniu najbardziej niedostępnej części Islandii – Westfjordów. To rejon słabo opisany na pachach, gdzie niejednokrotnie trzeba stać na kotwicy i desantować się pontonem. Na kilometr kwadratowy jest tutaj 0,07 osoby! Zobaczymy tu m.in. starą przetwórnie wielorybów.

Leży tam również wyspa Aedey, która od ponad 7 pokoleń zamieszkana jest przez jedną rodzinę farmerów. Z farmerami już się znamy, może poczęstują nas marynowanym maskonurem? Wyspa ta, to też siedlisko różnego rodzaju ptactwa i miejsce jedynego na całej Islandii masowego mordu…

Pod koniec odwiedzimy Bolungarvik – miasteczko najbardziej oddalone w stronę Arktyki, a do tego w połowie polskie! Na około 1300 mieszkańców połowa to nasi rodacy! Postaramy się dotrzeć tam do starej stacji radarowej z której przy dobrej pogodzie widać brzeg Grenlandii.

Kończymy w Isafjordur, stolicy Westfiordów, na północno-zachodnim krańcu Islandii. Podczas tego etapu czekają nas dwa dłuższe trekingi, kilka nocy spędzonych na morzu, ale także na kotwicy w bardzo niedostępnych! W porcie będziemy już siódmego dnia wieczorem, lub ósmego rano. Dzień dziewiąty to zaplanowany przestój techniczny jachtu przed wyprawą na Grenlandię.

Opis etapu drugiego
12-19.09.2020r.

Trasa

Rozpoczynamy w Akureyri na północny Islandii. Zaopatrzenie, szybki przegląd jednostki i w drogę! Koło podbiegunowe, wieloryby, fiordy! Wielka żeglarska przygoda czeka! A po trudach żeglugi cieplutki basen termalny w prawie każdym porcie!

Planowane porty i miejsca, które odwiedzimy.

Na obiad świeży dorsz? Dziki łosoś? Najlepiej własnoręcznie wyciągnięty! Dorsze prosto z wody będą naszym głównym składnikiem diety! Najpierw jednak gonitwa za największymi ssakami na planecie! Wieloryby wykorzystują Eyjafiordur do całodziennych zabaw. A poza fiordem? Ponoć można tam spotkać nawet płetwala błękitnego.

Ważnym punktem naszej podróży będzie przekroczenie Koła Podbiegunowego. To jedno z żeglarskich osiągnięć na liście „must be” prawdopodobnie każdego żeglarza! Dla odważnych kąpiel w Oceanie Arktycznym.

Dalej zwiedzać będziemy wyspę Grimsey i poznawać jej mieszkańców (prześmieszne maskonury). Są one też bardzo smaczne, więc na pewno znajdą się w kambuzie. Oprócz maskonurów mieszka tam około 30 osób, mamy tam już kilkoro znajomych. Zapoznamy się z islandzką gościnnością! Kolejne dni będziemy poświęcać na eksplorację malowniczych fiordów i miejsc gdzie człowiek dociera bardzo rzadko.

W wioskach takich jak Neskaupstadur czy Vopnafiordur, odwiedziny przez jacht to wydarzenie! Duża polska bandera przyciąga lokalsów i turystów. W tym czasie skorzystamy również z dobra narodowego Islandii! Wód termalnych, dostępnych w każdym basenie – z widokiem na jeszcze białe szczyty górskie.

Spróbujemy złowić dzikiego łososia u ujścia najsłynniejszych na świecie łowisk-rzek tego gatunku ryby. Oprócz żeglarstwa, zakosztujemy również trochę trekkingu w miejscowości Neskaupstadur.

Program drugiego etapu jest wyjątkowo elastyczny. W zależności od warunków poświęcimy więcej czasu na zwiedzanie i trekkingi lub na żagle. Skończyć rejs możemy w jednym z kilku porów. Na przykład w miasteczku Djupivogur, które kiedyś padło ofiarą afrykańskich piratów! Kolejna załoga dojedzie busem do portu, w którym my skończymy.

Jako, że lubujemy się również w podróżach kulinarnych, nie zapomnimy o spróbowaniu świeżego steaka z wieloryba, marynowanej głowy kozy czy marynowanych maskonurów. Brzmi groźnie, ale smakuje pysznie!

Czekają nas przeloty głównie po kilka-kilkanaście godzin, ale należy pamiętać, że to trudny żeglarsko rejon. Należy się spodziewać każdych warunków atmosferycznych.

Dojazd

Loty z Gdańska do Keflaviku (k. Reykjaviku) są aktualnie w cenie około 1500 zł w obie strony. Po wylądowaniu przesiadamy się w busa i po 5 godzinach jesteśmy w Akureyri, gdzie auto przejmuje poprzednia załoga. Koszt wynajmu dużego samochodu to około 150 zł/osoba. Pomagamy zorganizować jego wynajem na terenie Islandii. Koszt transportu (przy wcześnie zakupionych biletach) w obie strony powinien zamknąć się w kwocie około 1500-1800 zł.

Zalecamy przylot dzień wcześniej! Dojazd i powrót busem to 6-7 godzin jazdy w jedną stronę (do portu). Całą logistykę będziemy dla Was koordynować, przed zakupem biletu koniecznie się z nami skontaktuj!

Jadąc busem, zobaczymy sporo Islandii, szczególnie zachodnią i południową część, ale żeby dokładnie zwiedzić te najpopularniejsze miejsca, proponujemy przyjazd 3 dni wcześniej i zwiedzanie samochodem. Chętnych połączymy mailowo, aby wspólnie dzielić koszty. Odradzamy zostanie po rejsie, zwykle pływanie wiąże się z wysiłkiem dla organizmu, więc będziecie po prostu zmęczeni.

Jacht

s/y PATAGONIA

s/y Patagonia to dzielny stalowy, 18 metrowy kecz, którego plany powstały na deskach kreślarskich biura Van de Stadt Design na zlecenie prywatnego armatora. W założeniach, jacht miał być zdolny do pływania po zimnych wodach arktycznych, dlatego kadłub jednostki ma celowo wzmocniony dziób (gródź zderzeniowa) i gęsto ulokowane wręgi. Posiada również gródź oddzielającą dziobowy przedział hotelowy od mesy i szczelną maszynownię, gdzie znajduje się wysokoprężny silnik FORD SABRE 2715E o mocy 150 HP i trójfazowy generator prądu zmiennego 400 V o mocy 11 kW.

Maszynownia jachtu to również miejsce olejowego kotła centralnego ogrzewania, z którego ciepło rozprowadzane jest po przestrzeni mieszkalnej za pomocą nagrzewnic nadmuchowych. To utrzymuje wnętrze bez wilgoci nawet w najtrudniejszych warunkach pogodowych.

Jacht posiada 11 wygodnych koi (w tym jedna podwójna), co pozwala na komfortowe żeglowanie przez długi okres czasu. Koje wyposażone są w podwójne pasy z lotniczą klamrą chroniące przed wypadnięciem podczas znacznych przechyłów. Wielkie zbiorniki wody (2000 L) i paliwa (1250L) dają długą autonomię żeglugi.

Jacht posiada kompresor do napełniania butli nurkowych, butle i balast, dzięki czemu podczas rejsów jest możliwość amatorskiego nurkowania.

Cena:
etap 1. – 2190 PLN
etap 2. – 1949 PLN

W cenie:

  • czarter jachtu
  • przygotowanie jednostki do wyprawy
  • kapitan
  • ubezpieczenie załogi w okresie zaokrętowania i przebywania na jachcie (NNW i KL)
  • nocleg z 26 na 27 lipca w przypadku etapu pierwszego

Dodatkowo:

  • dojazd
  • zalecane dodatkowe ubezpieczenie w zakresie przebywania na lądzie
  • kasa jachtowa dot. prowiantu, paliwa i portów, zbierana i rozliczana na miejscu, około 3300 ISK/doba/osoba
  • obowiązkowego ubezpieczenia kaucji – 60 EUR, kaucja za jacht to 5000 EUR, którą my wnosimy

Kasa jachtowa jest szczególnie wysoka ze względu na koszty prowiantu, które na Islandii są o 300% większe niż w Polsce. Oczywiście będziemy starali się oszczędzić możliwie dużo – chleb własnego wypieku i złowiony dorsz na obiad, ale niektórych zakupów się nie uniknie.

Dodatkowo, czasem wynajmiemy busa, lub weźmiemy taksówkę aby dostać się do którejś z atrakcji lub basenu termalnego, również z kasy jachtowej.

Przypominamy, że zgodnie z żeglarską etykietą kapitan nie dokłada się do kasy jachtowej, a jeżeli załoga zdecyduje o zjedzeniu posiłku na mieście, rachunek kapitana powinien być uregulowany z kasy jachtowej.

Chcesz płynąć? Zarezerwować miejsce? Masz pytania? Napisz: michal@sailcamp.pl